NIEZALEZNY ZAKLICZYNSKI SERWIS INTERNETOWY - WWW.ZAKLICZYN.COM

Strona GłównaAktualnościMagazyn SERWIS: Gmina ZakliczynZakliczynWioskiTurystykaAgroturystyka LegendyAutobusy PKSInformator DODATKI: Chat ForumE-Kartki Księga Gości Katalog WWW Bezpłatne ogłoszeniaReklamaInfo o nas[więcej...]

Informacje o gminie Zakliczyn

menu
Faściszowa
Kończyska
Lusławice
Melsztyn
Stróże
Wola Stróska
Wróblowice
Zakliczyn



www.iportal.nano.pl


Wola Stróska

LEGENDA O MOGILE

W dawnych czasach gdzieś na terenie dzisiejszej Woli Stróskiej była osada. Mieszkali w niej prości ludzie w większości biedni rolnicy. Żyli wśród nich zakochani w sobie młodzi ludzie - najpiękniejsza w osadzie dziewczyna i biedny chłopiec.

Miłowali się bardzo od wczesnych młodych lat. Ludzie we wsi na wesele już się szykowali. A tu niestety zdarzyła się tragedia. Niestety dziewczyna zachorowała i żadne sprowadzane nawet z daleka lekarstwa nic jej nie pomagały. Jej luby był przy niej przez cały czas - czuwał dniami i nocami. Niestety z nią było coraz gorzej aż w końcu zmarła. Przed śmiercią jej ukochany zdążył jej jeszcze coś szepnąć na ucho. Jej śmierć przyniosła smutek całej wsi.

Pochowano ją w ziemnej mogile, a jej luby wtedy obiecał że do końca swych dni codziennie będzie ją odwiedzał i nosił na jej grób grudki ziemi. Co obiecał to przez swe całej życie wypełniał. I tak na maleńkiej samotnej mogile swej ukochanej usypał wielką górę która do naszych czasów dotrwała.

Jak mawiają starzy ludzie we wsi to na pamiątkę ich wielkiej miłości którą bezduszna śmierć rozdzieliła to wzgórze "Mogiłą" nazwali. W tej legendzie cos, musi być ponieważ jest ona współcześnie jednym z ulubionych miejsc spacerów młodych zakochanych ludzi ze wsi.

LEGENDA O GODOWIE


Nieopodal Zakliczyna z jego świetnymi zabytkami na południe od Melsztyna ze szczątkami średniowiecznej warowni, wśród malowniczych wzniesień po południowej stronie Dunajca niedaleko końca jego karpackiego biegu, znajdować się miało przed wiekami potężne miasto zwane Godowem.

Jak na owe czasy było ono miejscem bardzo bogatym. A brało się to z tego że, jego mieszkańcy powodowani chciwością pracowali nawet w niedzielę i spotkała ich za to okrutna kara: miasto zapadło się pod ziemię.

Podobno w Poniedziałek Wielkanocny można do dziś słyszeć bijące w głębi ziemi dzwony.

Wydawać by się mogło, iż to jeszcze jedna legenda o zniszczonym za karę lub przez żywioły mieście, legenda jakich w różnych miejscach wiele. Jednakże w tej przekazywanej z pokolenia na pokolenie przez mieszkańców Woli Stróskiej opowieści tkwi przysłowiowe ziarno prawdy, której tutaj jednak nie zdradzimy...

all rights reserved